piątek, 17 listopada 2017

Subiektywny przegląd książkowych nowości /listopad 2017/

Co miesiąc prezentuję Wam pięć wydawniczych nowości, które postanowiłam „dodać do ulubionych”, czyli książki, które mnie szczególnie zaciekawiły, zachwyciły i którym warto będzie przyjrzeć się bliżej.


Nie jestem znawczynią grzybów ani nawet ich smakoszką, ale ta książka może sprawić, że zmienię zdanie! Wielkoformatowa, z wielką starannością wydana publikacja zawiera ogrom informacji wszelakich o grzybach. Czytelnik znajdzie tu kwestie podstawowe, czyli opis gatunków, podział na grzyby jadalne i trujące, i te będące pod ścisłą ochroną. Dowie się, gdzie, kiedy i z czym wybrać się na grzyby i jak nie popełnić zabójczej pomyłki podczas grzybobrania. Znajdzie też ulubione przepisy z grzybami: zupę grzybową, faszerowane pieczarki czy schabowe z boczniaków, a także okołogrzybowe dania egzotyczne, jak np. kombucha, oraz te wcale niezawierające grzybów, ale mające grzyb w nazwie, jak ciasto „Pleśniak” czy omlet „Grzybek”. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Opisano tu grzyby, o których słyszymy rzadko – grzyby drapieżne, grzyby-robaki i te święcące dziwnym bajkowym blaskiem. Zaprezentowano także grzyb burzowy, atomowy, a nawet grzybek do cerowania (!). Książka aż kipi od faktów, które mogą zaskoczyć największego grzybowego entuzjastę. Porusza przy tym zagadnienia językowe (skąd wzięło się powiedzenie „wyrósł jak na drożdżach”?), społeczno-geograficzne (czy mieszkańcy innych krajów też zbierają grzyby?) i medyczne (które grzyby atakują organizm i jak z nimi walczyć?). Całość jest przepiękna graficznie – ilustracje Asi Gwis to prace najwyższej próby. Wspaniały prezent dla każdego od lat 6 do 106!

Liliana Fabisińska, Grzyby. Dziwne fakty z życia grzybów, o których nie mieliście pojęcia, il. Asia Gwis, wyd. Nasza Księgarnia, listopad 2017.
Wiek: 6+

Coraz więcej na polskim rynku książek o kobietach i dziewczynach. Niesiony niedawną falą hasztagu Me Too temat seksizmu i męskiej dominacji odbija się szerokim echem w mediach społecznościowych, w prasie i w książkach. Wydana właśnie przez Polarnego Lisa „Kruszynka” ukazała się we Francji co prawda kilka lat temu, ale jej tematyka adekwatnie wpisuje się w aktualny światowy dyskurs o byciu dziewczyną i kobietą.
Tytułowa Kruszynka rzeczywiście jest kruchutka – drobna i delikatna, zdominowana przez trzech starszych braci. Męczy ją sytuacja, w której jej aktywność ogranicza się wyłącznie do domowych zajęć i obowiązków, które zawsze na nią spadają. Zamiast skarżyć się i marudzić, postanawia pewnego dnia wziąć sprawy w swoje ręce i… zapisuje się na boks. Ta książka to opowieść o emancypacji, poszukiwaniu swojego wewnętrznego „ja” – nie o ślepym buncie, lecz o odwadze mówienia własnym głosem, o walce z seksizmem i o paradoksalnym odkrywaniu bliskości w niezależności. Absolutnie fantastyczne ilustracje francuskiego artysty Remiego Courgeona dodają mocy i rozmachu słowom.   

Rémi Courgeon, Kruszynka, wyd. Polarny Lis, październik 2017.
Wiek: 6+

Znacie Aksamitnego Królika? To absolutna klasyka anglojęzycznej literatury dziecięcej, jak Kubuś Puchatek czy Mały Książę. Książka powstała w roku 1922 i stała się ukochaną lekturą wielu pokoleń dzieci, a także dorosłych. Jest to bowiem opowieść tak uniwersalna i ponadczasowa, że poznana w dowolnym wieku – zapada w pamięć na zawsze. Ja przeczytałam „Aksamitnego Królika” osiem lat temu, gdy po raz pierwszy ukazał się w Polsce (wyd. Auditus). Bardzo dużo łez było podczas tej lektury – i płakała bynajmniej nie tylko moja niespełna czteroletnia wówczas córka. Puchaty królik-przytulanka, o futerku w brązowe i białe łatki, z prawdziwymi wąsikami i uszami wyłożonymi różową satyną jest świątecznym prezentem dla Chłopca. Wśród zarozumiałych zabawek przez długi czas czuje się nieważny i pospolity. Marzy o tym, by stać się Prawdziwym – usłyszał, że to może się zdarzyć, gdy „dziecko pokocha cię tak bardzo, że nie tylko będzie się tobą bawić, ale też NAPRAWDĘ cię kochać”. Przemianie nieodłącznie towarzyszy cierpienie, bo oddaje się komuś całego siebie, pozwalając „wykochać” się do cna, aż „wypadają i puszczają szwy, kiedy wyglądasz zupełnie żałośnie”. Ale to nie ma znaczenia, bo przecież „w oczach tego, kto cię kocha, nie możesz być brzydki”.
Poprzednie polskie wydanie „Aksamitnego Królika” (przepiękne edytorsko i znakomicie przetłumaczone) podzieliło niestety los kanonicznej książki Maurice’a Sendaka „Tam, gdzie żyją dzikie stwory”, czyli przeszło bez większego echa. Teraz Królik stoi przed kolejną szansą!

Margery Williams, Aksamitny Królik, tłum. Barbara Grabowska, il. William Nicholson, wyd. Prószyński i S-ka
Wiek: 4+


Książek o kolorach jest wiele, bo też nieustannie istnieje na nie zapotrzebowanie! Małe dzieci uwielbiają rozpoznawać i nazywać kolory, wskazywać przedmioty w danych kolorach, otaczać się ulubionymi barwami. Zazwyczaj lubią też malować i rysować, bawić się kolorami i testować je w działaniu. Tak jak bohaterka książki Monika – zwana przez wszystkich Minimoni – która stwierdza, że „Swoimi farbkami maluj[e] milion różnych rzeczy”. I całkiem sprawnie jej to wychodzi, ale któregoś dnia bystra obserwatorka rzeczywistości natrafia na zagwozdkę: Jakiego koloru są buziaki? W tym miejscu zaczyna się zabawa: wędrujemy razem z Moniką przez kolejne rozkładówki poświęcone konkretnym kolorom. Najbardziej oczywisty wydaje się czerwony, ale przecież czerwień to także kolor gniewu, a kiedy człowiek się złości, to się nie całuje! Buziaki mogłyby być też jasne i świetliste jak gwiazdy, ale ich piękno jest zimne, a przecież pocałunki są gorące. Mogłyby być także słodko czekoladowe, ale ten brązowy ocień ma też psia kupa!
Lektura tej przyjemnie narysowanej książeczki to okazja do śmiechu i spojrzenia na codzienność przez kolorowe szkiełko. A buziaki? Oczywiście mają w sobie wszystkie kolory tęczy. Jak miłość.

Rocio Bonilla, Jakiego koloru są buziaki?, tłum. Przemysław Szczur, wyd. Tadam, listopad 2017.
Wiek: 2+


Wznowienie książki Ewy Karwan-Jastrzębskiej (wydanej po raz pierwszy w 2008 r.) ma szansę dotrzeć do kolejnych młodych czytelników uwielbiających niezwykłe przygody i wyprawy do baśniowych światów. Bohaterem opowieści jest dziesięcioletni Feliks, który raz w roku, w swoje urodziny, pokonuje zwyczajowe granice w czasie i przestrzeni i wyrusza w podróż niezwykłym pociągiem. „Hermes” błyskawicznie przemieszcza się między światami i zatrzymuje na stacjach o dziwnych nazwach, jak „Stacja Gadających Papug” czy „Stacja bez Powrotu”. Ale Feliks nie podróżuje dla przyjemności. Ma przed sobą misję poszukiwawczą. Musi uwolnić Matyldę, dziewczynkę równie niezwykłą jak on sam, która najprawdopodobniej została porwana ze względu na posiadany Dar. Feliks zanurza się więc w świat istniejący jakby na granicy jawy i snu, a w podróży wiernie towarzyszy mu gadający rudy kot Ferdynand.
Książka bardzo przyjemnie wydana – kremowy papier, przyjazny dla oczu font, zintegrowana okładka. Tekst malarskimi ilustracjami opatrzyła Dorota Kobiela, twórczyni filmu o van Goghu „Twój Vincent”.

Ewa Karwan-Jastrzębska, Hermes 9:10, il. Dorota Kobiela, wyd. Akapit Press, listopad 2017.
Wiek: 9+


3 komentarze:

  1. Aksamitny królik, Hermes 9:10 i Grzyby (choć się na nich nie znam). Tym książkom chciałabym się przyjrzeć z bliska:)
    Tylko już nie wiem, co wybrać przed świętami, a co zostawić na później. Mój koszyk w księgarni pęka w szwach!

    OdpowiedzUsuń