poniedziałek, 7 maja 2018

Książkowe polecanki na Dzień Dziecka (1)

CZYTAJ, OGLĄDAJ, DZIAŁAJ!
Książki o budowaniu, architekturze i pojazdach


1. Charise Mericle Harper, JEDŹ! JEDŹ! STÓJ!,  wyd. Babaryba, Warszawa 2018. Wiek: 2+


Zmieniające się barwy sygnalizacji świetlnej niezmiennie przyciągają uwagę dzieci. Co oznacza zielone światło, a co czerwone? – zasad ruchu drogowego obowiązkowo uczą się wszystkie przedszkolaki. To bardzo ważne, by wiedzieć, kiedy iść lub jechać, a kiedy się zatrzymać! Charise Mericle Harper stworzyła na ten temat zabawną i ważną edukacyjnie książeczkę, której bohaterami są Mały Zielony i Mały Czerwony, czyli dwa krągłe światła sygnalizatora.


Jako pierwszego poznajemy Małego Zielonego, który kieruje ruchem maszyn budowlanych pracujących przy budowie mostu. Zielony daje wszystkim znak do działania, i rzeczywiście, maszyny pracują jak w ukropie: „holownik holował, dźwig podnosił, betoniarka mieszała, buldożer spychał…”. Są wytrwałe i niestrudzone i posłusznie wypełniają polecenie Zielonego: „Jedź! Jedź! Jedź!” (w wersji oryginalnej „Go! Go! Go! – trochę bardziej adekwatnie, bo z myślą nie tylko o przemieszczaniu się, ale też o działaniu). W którymś jednak momencie tempo staje się męczące, a maszyny wzajemnie sobie przeszkadzają. Na  szczęście właśnie wtedy na placu budowy pojawia się Mały Czerwony z komendą: „Stój!”. Jego współdziałanie z Małym Czerwonym okazuje się zbawienne dla postępu prac. A potem przybywa jeszcze ktoś, kto ma do przekazania równie istotny komunikat: „Zwolnij!”.



Ta historia to przypomnienie zasad ruchu drogowego na wesoło, a także gratka dla małych wielbicieli maszyn budowlanych. Proste kolorowe ilustracje, zabawne buźki pojazdów oraz krótki tekst sprawiają, że książeczka sprawdzi się jako prezent dla malucha. Starsze dziecko dowie się ponadto, jak ważne jest w dążeniu do celu odpowiednie współdziałanie, planowanie, rozkład i tempo pracy.



2. Britta Teckentrup, „24 GODZINY. COŚ SIĘ DZIEJE NA BUDOWIE!”, tłum. Joanna Maciuk, wyd. Prószyński i S-ka 2018. Wiek: 1+


Lubię kreskę Britty Teckentrup. Zachwyciła mnie książką „Tree”, w której obserwujemy zmieniające się pory roku na przykładzie tego samego drzewa, które przechodzi nieustanną przemianę wraz ze zmianą ubarwienia swoich liści.


W wielkoformatowej wyszukiwance „24 godziny. Coś się dzieje na budowie!” mały czytelnik też ma pole do obserwacji, tym razem jednak skupia się na industrialnym pejzażu dzielnicy mieszkaniowej. W Grodzisku właśnie powstaje przedszkole i nowy budynek. Zamieszka w nim rodzina Zająców. Już wkrótce zacznie się świętowanie – przed domem staje długi stół, za którym zasiądzie m.in. główny architekt Bernard Budowniczy, inwestor budowlany Zofia Zaradna, dyrektorka banku Donata Dewiza oraz oczywiście pierwsi lokatorzy. Bohaterów książki – a jest ich wielu – przedstawiono na tylnej okładce. Przyjrzawszy się im uważnie, dziecko może próbować odnaleźć ich na poszczególnych rozkładówkach. 


Dodatkowo pojawiają się tam konkretne pytania-zadania np.:  „Czy wszyscy już pracują?”, „Kto ma przerwę obiadową?”, „W jaki sposób zostanie podniesiona ciężarówka?”, „W jaki sposób nakładany jest tynk na ściany?”, „Ile kontenerów jest na placu budowy?”, które wymagają od dziecka spostrzegawczości, umiejętności wnioskowania, liczenia, dostrzegania związków przyczynowo-skutkowych. Stworzone przez Teckentrup postaci to antropomorficzne zwierzęta, przejawiające indywidualne cechy i zachowujące się w określony sposób. Są wśród nich pracusie i obiboki, jest też prawdziwy czarny charakter!


Książka ma solidne kartonowe kartki o zaokrąglonych rogach, ilustracje o przyjemnych, nasyconych ale nie przejaskrawionych kolorach i w zasadzie pozbawiona jest tekstu (poza pytaniami pomocniczymi). Z pewnością okaże się dobrym prezentem zarówno dla rocznego brzdąca, jak i ciekawskiego przedszkolaka. Dla tego ostatniego luźno zarysowana historia rodziny Zająców będzie zachętą do tworzenia własnych wersji opowieści.


3. Joanna Rzezak, KAZIK MIESZKA W MIEŚCIE, wyd. Nasza Księgarnia, Warszawa 2018. Wiek: 5+


Miasto. Jak ono funkcjonuje? Jak współdziałają jego poszczególne elementy? Kiedy chce się zostać architektem tak jak Kazik, trzeba wiedzieć takie rzeczy.  Chłopiec przemierza miasto, obserwuje i się uczy. A wraz z nim czytelnicy – i to nie tylko ci dziecięcy! Mnogość ciekawych informacji zawartych w książce sprawia, że korzystanie z niej jest frajdą także dla dorosłego. Szczególnie że jest to książka aktywnościowa, w której do wykonania mamy wiele różnych zadań. Stopień ich trudności jest tak dobrany, że dobrze się przy nich bawią zarówno przedszkolaki, jak i nastolatki (oraz ich rodzice).  


Na początku poznajemy bohaterów książki – tytułowego Kazika, jego rodziców, kolegów oraz zwierzaki. Potem czas na pobudkę! Wstajemy w zimowy śnieżny poranek i wyruszamy razem z Kazikiem do szkoły. Tyle tylko, że w ogóle do niej nie dotrzemy! Zamiast tego podążymy w głąb miejskiej przygody, z mnóstwem zadań do wykonania. Prawie od razu auto taty utknie w korku – naszą rolą będzie znalezienie jak najkrótszej alternatywnej trasy. Przy okazji dowiemy się, że najszybszym środkiem transportu jest metro, rozważymy też różne opcje transportu publicznego i zagramy w grę-spacer z przeszkodami.


Mijając rzekę, zdobędziemy informacje o wodzie – jej oczyszczaniu i drodze, jaką przebywa, zanim popłynie z kranu. W dzielnicy wysokościowców spróbujemy zrobić to, czym zajmuje się na co dzień tata Kazika – narysujemy nowy wieżowiec w miejscu wyznaczonym przez urbanistów. A gdyby tak zainspirować się kaktusem? Ołówkiem, butelką? Spróbujemy także zaprojektować park, obserwując skąd pada słońce i wybierając najlepszy plac do ulokowania parku.


Gdy dotrzemy na Stare Miasto, będziemy mieli okazji ozdobić fasadę kamienicy. Zaprojektujemy także neony i rozświetlimy ulice po zapadnięciu zmroku. Zajrzymy pod ziemię, tam gdzie wiją się rury gazowe i wodociągowe oraz kable – telefoniczne i elektryczne, które mamy odpowiednio pokolorować. Na kolejnych stronach dowiadujemy się czegoś nowego. Odkrywamy najwyższe budynki świata i najwspanialsze mosty, dowiadujemy się, jakie funkcje pełnią budynki użyteczności publicznej, takie jak dworzec kolejowy, ratusz czy filharmonia. 
Pod koniec książki jest też miejsce na najbardziej fantastyczne projekty miast przyszłości.


Jestem pełna uznania dla Joanny Rzezak za interaktywną koncepcję tej tematycznej aktywnościowej książki, która łączy w ciekawym, niekonwencjonalnym działaniu młodszych i starszych odbiorców.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz