wtorek, 16 sierpnia 2016

Subiektywny przegląd książkowych nowości /sierpień 2016/

Co miesiąc zaprezentuję Wam pięć wydawniczych nowości, które postanowiłam „dodać do ulubionych”, czyli książki, które mnie szczególnie zaciekawiły, zachwyciły i którym warto będzie przyjrzeć się bliżej.




Pewna rodzina nie miała zbyt wielu pieniędzy ani nawet porządnego domu, miała za to siebie nawzajem oraz całe mnóstwo książek. Zajmowały one każde wolne miejsce kempingowej przyczepy, w której mieszkali. Było ich tak dużo, że zaczęły wysypywać się drzwiami i oknami. Z ciężkim sercem postanowiono więc, że książki znikną. Szybko się jednak okazało, że wszystkim ich bardzo brakuje: nawet do tego, by wspiąć się po nich do okna czy podeprzeć krzywą nogę stołu. Przede wszystkim jednak bez książek wnętrze przyczepy było nieprzyjemnie puste, i zbyt wiele przestrzeni pojawiło się między poszczególnymi członkami rodziny (!). Na szczęście właśnie wtedy, gdy wszystkich dopadł zły humor, z torby wypadła książka. Nienależąca do nikogo z rodziny, lecz pożyczona z biblioteki…
Obrazkowa opowieść o książkach, bibliotece i bliskości, jaką daje wspólne czytanie i dzielenie się książkami.

Peter Carnavas, O dzieciach, które kochają książki, wyd. Adamada 2016
Wiek: 4+

Opowiadanie Etgara Kereta pochodzące ze zbioru „Tęskniąc za Kissingerem” znajduje w tym wydaniu ilustrowaną odsłonę. Mały chłopiec marzy o figurce Barta Simpsona na deskorolce. Matka chce kupić dziecku zabawkę, ojciec twierdzi, że to niewychowawcze, bo w życiu nic nie przychodzi ot tak, tylko dlatego, że się czegoś chce.  Zamiast figurki wręcza więc synowi porcelanową świnkę-skarbonkę i każe mu od teraz zbierać pieniążki, aż skarbonka będzie pełna. Wtedy dostanie Barta.
Chłopiec  posłusznie pije kakao, którego szczerze nie znosi, i dostaje za to monety, które wrzuca do świnki. Z każdym dniem coraz większą sympatią darzy porcelanową zabawkę i coraz mocniej się do niej przywiązuje. Kiedy więc pieniądze zostają uzbierane, i pojawia się ojciec z młotkiem w ręku, chłopiec wie tylko jedno: trzeba ratować świnkę!
Melancholijna opowieść o przyjaźni, oddaniu i wyborach, dla niektórych dzieci (nie tych bardzo wrażliwych) i dla dorosłych, z mrocznymi, surowymi ilustracjami Davida Polonsky’ego.

Etgar Keret, Stłuc świnkę, il. David Polonsky, wyd. Wilga/GW Foksal 2016
Wiek: 6+

Książka legendarnego amerykańskiego rysownika, który zawsze twierdził, że absolutnie każdy może nauczyć się rysować. Amerykanie powiadają, że „jest ich dobrem narodowym”, bo z jego instruktażowych książeczek uczą się rysować kolejne i kolejne  pokolenia.  Te aktywizujące zeszyty niezwykle przystępnie, krok po kroku pokazują, jak rysować figury, pojazdy, zwierzęta i ludzkie twarze, dużo w nich też poczucia humoru i autoironii autora, co sprawia, że od lat cieszą się niesłabnącą popularnością na całym świecie. Ed Emberley właśnie trafił do polskiego czytelnika – „Fingerprint” to książeczka, w której pokazuje, jak malować odciskami palców. Jak zawsze zaczyna od najprostszych form, by przejść do bardziej złożonych kształtów, aż po rysunki dla zaawansowanych. Pokazuje różne materiały, techniki, sposoby wykonywania odbitek. W książce znajdują się instrukcje do tworzenia rysunków podzielone na rozmaite kategorie związane z porami roku, okazjami i świętami, a także z konkretnymi postaciami (ludzie, zwierzęta, rośliny, bohaterowie itd.).

Ed Emberley, Fingerprint. Uczymy się rysować odciskami palców, wyd. Jedność 2016
Wiek: 4+


Piąty tom z serii słynnych albumów o miastach świata „Oto jest…”. Po Paryżu, Londynie, Rzymie i Nowym Jorku przyszedł czas na Monachium. Miasto dla nas niekoniecznie znajdujące się na szczycie listy miejsc, o których się marzy, ale dla Miroslava Šaška szczególne, bo to w nim zamieszkał po opuszczeniu komunistycznej Czechosłowacji w 1948 roku. Autor zabiera czytelnika w podróż sentymentalną po mniej i bardziej znanych zakątkach miasta, opowiada o jego mieszkańcach, oprowadza po zabytkach, zwraca uwagę na ciekawostki, z humorem komentuje.
Dla współczesnego czytelnika obcowanie z tą książką to także podróż w czasie, do Monachum z lat 60. Cała osiemnastotomowa seria przewodników powstała ponad 50 lat temu i stanowi to o jej wyjątkowym uroku. Kto lubi styl vintage, nie przejdzie obojętnie obok ilustracji M. Šaška i zapragnie ustawić na półce wszystkie tomy tej kolekcji.    

Miroslav Šašek, Oto jest Monachium, wyd. Dwie Siostry 2016
Wiek: 4+

Gdy moje dzieci szły do przedszkola, książki odegrały bardzo dużą rolę w przygotowaniu ich na to wydarzenie. O inne rzeczy pytał syn, o inne córka, ale oboje łaknęli wiedzy i wglądu w przedszkolną codzienność. Takich lektur nigdy za wiele, bo im więcej maluszek dowie się o miejscu, w którym wkrótce spędzi sporą część dnia, tym pewniej i swobodniej się tam poczuje. Taką przedszkolną propozycją jest właśnie kartonowy wimmelbuch „Rok w przedszkolu” Przemysława Liputa. To wyszukiwanka na cały rok – na dwunastu rozkładówkach dziecko może obserwować zdarzenia z życia przedszkola, przebiegające w rytmie kolejnych miesięcy i pór roku. Jest więc to pozycja także dla średniaków i starszaków, dla których frajdą będzie podążanie za Tosią, Frankiem, Julką, Bazylem, Fridą, Stasiem czy Zuzią i obserwowanie ich, jak robią rzeczy zwyczajne i odświętne – rysują, śpiewają, bawią się, kłócą, idą na spacer, słuchają pani albo nie, smucą się i popłakują…, gdy robią latarnię z dyni na Halloween, ubierają choinkę przed Bożym Narodzeniem i wędrują z kukłą marzanny, by zaklinać wiosnę.

Przemysław Liput, Rok w przedszkolu, wyd. Nasza Księgarnia 2016
Wiek: 0–6

2 komentarze: