piątek, 26 maja 2017

Moja młodsza siostra

Patrząc na okładkę tej książki, odruchowo podążam myślami ku własnym dzieciom, które  też są dla siebie bratem i siostrą, choć w odwrotnej niż w tytule kolejności. Dla mnie, jedynaczki, jest coś fascynującego w obserwowaniu relacji w rodzeństwie – tworzenia się więzi i przechodzenia przez rozmaite fazy bliskości. Cieszy mnie też każda książka o braciach i siostrach, którą możemy wspólnie przeczytać.




Archibald, bohater książki „Moja młodsza siostra”, zostanie wkrótce starszym bratem. Domyślamy się, że on sam ma mniej więcej 4 lata. To mało i dużo jednocześnie. Mało, bo dziecko w tym wieku dopiero uczy się samodzielności i całkiem niedawno odkryło radość z relacji z innymi niż mama i tata osobami. Dużo, bo czterolatek sporo już wie, rozumie i wiele spraw rozważa całkiem na poważnie w swojej głowie.

poniedziałek, 22 maja 2017

Warszawskie Targi Książki 2017 - relacja

W tym roku postanowiłam, że na Warszawskich Targach Książki spędzimy dwa dni. Wybrałam czwartek i piątek – z dwóch powodów. Po pierwsze, żeby móc w spokoju zamienić kilka słów z przedstawicielami wydawnictw, co w tłumną sobotę jest w zasadzie niemożliwe, a po drugie ze względu na mojego syna, którego zdecydowałam się zabrać w tym roku na targi. 



To był jego targowy debiut i myślę, że poradził sobie z nim bardzo dobrze, choć oczywiście tu i ówdzie pojawiły się małe zgrzyty. Zasadniczo jednak wszystkim, którzy planują wybranie się na targi z małym dzieckiem, polecam takie rozwiązanie: wybrać dwa spokojniejsze dni i w każdym z nich spędzić kilka godzin na targach, wybierając spotkania wokół dwóch - trzech książek, które dziecko najbardziej lubi.

WYNIKI KONKURSU!


Jako dziecko szczerze nienawidziłam wątróbki. Na sam jej widok robiło mi się niedobrze. Niestety dość często serwowano ją w przedszkolu. Któregoś dnia odkryłam sposób na poradzenie sobie z tym problemem: gdy panie odwracały wzrok, wpychałam wątróbkę po kawałeczku za kaloryfer. Potem bez mrugnięcia okiem przyjmowałam pochwały za „ładnie zjedzone mięsko” ;-)

Czy udało się Wam kiedyś przyłapać dzieci na takich próbach szybkiego ukrycia czegoś przed Wami, w nadziei, że raz zamiecione pod dywan, nie zostanie odkryte? Podzielcie się tą historyjką w komentarzu pod tym postem! 
Trzy najzabawniejsze historie zostaną nagrodzone zestawami: książką Agnieszki Zimnowodzkiej „Historie zamiecione pod dywan” (nowością wydawnictwa Kocur Bury, o której pisałam tutaj) oraz kocurową materiałową torbą na ramię. Konkurs trwa do niedzieli 28 maja. O wynikach poinformuję 1 czerwca na blogu. Regulamin konkursu dostępny jest tutaj.



wtorek, 16 maja 2017

Subiektywny przegląd książkowych nowości /maj 2017/

Co miesiąc prezentuję Wam pięć wydawniczych nowości, które postanowiłam „dodać do ulubionych”, czyli książki, które mnie szczególnie zaciekawiły, zachwyciły i którym warto będzie przyjrzeć się bliżej.


Piraci z naszej ulicy to książka, którą przeczytaliśmy jeszcze w oryginale. Gdy tylko mój syn usłyszał, że pojawi się jej polskie wydanie, codziennie zadawał mi pełne nadziei pytanie: czy to już dziś…?
I w końcu się doczekał: nadciągnęli z piracką piosenką na ustach, słynni Jolley-Rogers!  Ta głośna, kolorowa piracka rodzina opuszcza na pewien czas swój statek, by go wyremontować i przygotować do dalszych morskich wojaży. Na czas trwania remontu piraci zamieszkują w spokojnej nadmorskiej miejscowości. Większość sąsiadów kręci nosem na to hałaśliwe, niecodzienne towarzystwo i zaczyna snuć plany pozbycia się niewygodnych mieszkańców. Zupełnie odmienne odczucia ma mała Matylda, która dzięki pirackim sąsiadom odkrywa znaczenie prawdziwej przyjaźni.
Wspaniale zilustrowany przez Jonny’ego Duddle (tego samego, który zaprojektował ostatnio nowe okładki do serii o Harrym Potterze) picturebook, z rymowanym tekstem Agnieszki Frączek zachwyci młodszych czytelników. Starsi zaś mogą sięgnąć po pozostałe trzy książki z serii i zagłębić się w pasjonujące przygody pirackiej rodziny.

Jonny Duddle, seria Jolley-Rogers: Piraci z naszej ulicy (picturebook), tłum. Agnieszka Frączek; Statek widmo, Jaskinia przeznaczenia, Wielka wyprawa po złoto, tłum. Grażyna Chamielec, wyd. Mamania, maj 2017
wiek: 3+ (picturebook); 6+ (pozostałe tomy)

niedziela, 14 maja 2017

Serafina i czarny płaszcz

Było dobrze po północy, gdy skończyłyśmy z córką „Serafinę i czarny płaszcz”. Gardło bolało mnie od czytania na głos tych 40 finałowych stron. Ale nie mogłyśmy się oderwać, obie przejęte i niezmiernie ciekawe, jak też zakończy się ta niesamowita, mroczna historia.



Zdarzenia opisane w książce rozgrywają się w roku 1899, co początkowo zniechęciło moją jedenastolatkę, poszukującą głównie lektur o sobie podobnych nastolatkach żyjących tu i teraz. Szybko jednak okazało się, że ów fin de siècle jest jedynie malowniczym tłem dla rozgrywających się zdarzeń, sami zaś główni bohaterowie są w sposobie bycia, wysławiania się i rozumowania w zasadzie niemal współcześni.

wtorek, 9 maja 2017

Co za ptak robi tak?

Kiedy siedzę przy biurku i piszę, lubię słuchać głosów ptaków. Często puszczam sobie te ich trele z płyt, a wiosną i latem po prostu otwieram okno. Tym bardziej mam na to ochotę teraz, kiedy przeglądam książkę o ptakach.



Ptaki to nieprzypadkowe, bo będące bohaterami „Ptasiego radia” – jednego z najpopularniejszych wierszy dla dzieci Juliana Tuwima. Jaki świetny pomysł na książkę – pomyślałam, gdy zobaczyłam zapowiedź w wydawnictwie Bajka – przybliżenie czytelnikowi sylwetek tych konkretnych, przywołanych przez poetę ptaków.