poniedziałek, 17 maja 2021

Basia. Wielka księga o uczuciach

 

Gdyby czas w książkach płynął tak samo jak w życiu, Basia byłaby już nastolatką! Pierwsza książka z serii tworzonej przez Zofię Stanecką i Mariannę Oklejak ukazała się w 2008 roku.
Ciekawe, jaka byłaby ta trzynastoletnia Basia? Podejrzewam, że nadal porywcza i uparta, ale i równie odważna, szczera, tolerancyjna ciekawa świata i ludzi jak jej pięcioletnia wersja.


Basia ma bardzo silną bazę do harmonijnego rozwoju emocjonalnego i społecznego. Tą bazą jest rodzina. Mama, tata, braciszek Franek, starszy brat Janek – wszyscy kochają się i szanują. Każda z książek o Basi pełna jest dobrych przykładów dotyczących relacji międzyludzkich i komunikowania się, a zdecydowana większość tych przykładów płynie właśnie z rodzinnego życia.


Mógłby z tego powstać ckliwy propagandowy obrazek, nieprzystający do rzeczywistości, ale na szczęście duetowi autorek zawsze udaje się zachować autentyzm. Członkowie rodziny Basi nie są idealni, mają swoje słabości, wady, grzeszki, popełniają błędy jak każdy. Kłócą się, krzyczą, obrażają, przeżywają bardzo różne, często skrajne emocje. Czuć jednak, że u podstaw ich interakcji leży miłość, że zależy im na sobie. Basia doświadcza więc całego mnóstwa uczuć, także wściekłości, żalu, wstydu, lęku, zawsze jednak ze świadomością, że w przeżywaniu wszystkich emocji bezwarunkowo wspierają ją bliscy.


Zastanawiałam się ostatnio, czy we współczesnym świecie coraz częstszych rozwodów, samotnego rodzicielstwa, nuklearnych rodzin, rozluźniania się więzi społecznych, jest jeszcze miejsce na taką narrację. I tak, moim zdaniem wciąż jest, bo do świata Basi wchodzi się jak do Bullerbyn. Nieważne, czy mieszkasz z obojgiem rodziców, czy tylko z jednym, nieistotne, czy masz rodzeństwo i czy utrzymujesz kontakt ze swoimi dziadkami – chcesz po prostu grzać się w ciepełku tworzonym przez tych bohaterów, chcesz wierzyć, że gdzieś są tacy ludzie – rodzice, partnerzy, przyjaciele, sąsiedzi, nauczyciele, że można tak żyć i że warto próbować postępować podobnie, by stwarzać choćby cząstkę tego Basiowego świata wokół siebie.

 


„Basia. Wielka księga o uczuciach” nadaje się do tego szczególnie, bo w całości, celowo, skupia się właśnie na uczuciach, których dziecko doświadcza w różnych życiowych sytuacjach – radosnych, smutnych, czasem dramatycznych. Cykl „Wielka księga (przygód, pytań, słów – żeby wymienić tylko niektóre już wydane) skonstruowany jest tak, by krótkie historyjki zawarte w zbiorze przybliżały małemu czytelnikowi dane zagadnienie poprzez fabularyzowane przykłady.


I tak mamy tutaj pięćdziesiąt rozmaitych uczuć, od empatii, przez tęsknotę, zawiść, pogardę, po nadzieję i wdzięczność. Każdemu poświęcony jest jeden, maksymalnie czterostronicowy tekst. Składa się na niego krótka historyjka oraz ujęte w komiksowe dymki hasła, opisujące prostym, zrozumiałym dla dziecka językiem, czym jest dane uczucie. Na przykład: „Empatia mówi o naszej zdolności do rozumienia i współodczuwania z innymi”. Aby jeszcze bardziej ułatwić dziecku zrozumienie pojęcia, pojawia się ukonkretnienie: „Co mówi empatia? Powiedz mi, jak się czujesz. Chcę cię zrozumieć. Chcę cię wysłuchać”. Do tego komentarze różnych osób: rodziców Basi, dziadków, jej brata, koleżanek i kolegów z przedszkola i ich rodziców. Do wyjaśnień włącza się nawet Misiek Zdzisiek (ukochany przytulak Basi), który opisuje niektóre terminy po swojemu, np.: „Można się wstydzić różnych rzeczy. Na przykład gołej pupki wystającej zza krzaczka. Albo brudnych od miodu łapek”. Czasami miś rymuje:

Gdy na pięcie masz napięcie,
A do tego w brzuszku wzdęcie,
Wtedy ci pomoże spanie
Albo mocne przytulanie.

Misiek Zdzisiek cieszy się szczególną sympatią dzieci, mały czytelnik znajdzie więc w książce kącik porad misia, proponowane przez niego ćwiczenia wdzięczności oraz złote myśli o uczuciach – jest szansa, że dzięki jego misiowej osobie mocniej zapadną dzieciom w pamięć!


Całość tomu współtworzą ilustracje, oprawa graficzna podąża krok w krok z tekstem, opowiadając dziecku obrazami opisywane przez tekst uczucia. Są to proste, czytelne, często poruszające kadry, np.: mały, skulony Titi, w rozpaczy chowający twarz w ramionach, Janek zwisający bezwładnie z krzesła, z głową na laptopie, zniechęcony zdalnym nauczaniem…, wygrażający sobie rodzice Wojtka podczas zaciekłej kłótni…


„Basia. Wielka księga o uczuciach” to ważna i potrzebna książka. Często nie wiemy, jak rozmawiać o uczuciach, emocjach. Nie przychodzą nam do głowy żadne przykłady, nie wiemy, jak mówić o tym w taki sposób, żeby dziecka nie znudzić i by zrozumiało. W tym zbiorku dostajemy niejako gotowca. To książka do szerokiego zastosowania: do czytania samodzielnego, wspólnego na głos, od deski do deski lub na wyrywki (jeśli np. trzeba „przerobić” daną emocję). Do użytku domowego, przedszkolnego i wczesnoszkolnego, praktyczna pomoc również w pracy psychoterapeutów dziecięcych i rodzinnych. 

Tchnie optymizmem i energią, zachęca do wglądu w siebie, do rozpoznania swoich uczuć i nazwania ich. Pokazuje dziecku, jak być powinno, jak MOŻE być, otula ciepłem, otuchą i dobrem.

Zofia Stanecka, Marianna Oklejak, Basia. Wielka księga o uczuciach, HarperCollins Polska, Warszawa 2021.

Wiek: 4+

 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz